Wpisy z tagiem: wycieczki

wtorek, 23 października 2012
Park Pokoju w Nadolicach
Zajrzeliśmy tam w sierpniowe, upalne popołudnie. To była chyba niedziela. Ostatni ludzie wychodzili z kościoła. Tuż za nim, równa, asfaltowa droga skręcała w pola. Na jej krańcu, otoczony wysokim płotem, znajdował się Park Pokoju, a właściwie to Cmentarz Żołnierzy Niemieckich poległych na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Wysiedliśmy z auta i poszliśmy spacerkiem alejkami cmentarza między drzewkami, kamiennymi krzyżami i tablicami z nazwiskami poległych. Towarzyszyła nam cisza typowa dla letniego popołudnia. Idealna by zadumać się chwilę nad losem żołnierskim, życiem i przede wszystkim historią.




PS. Czytałam o kontrowersjach związanych z cmentarzem. Myślę, że znając nazwiska zbrodniarzy wojennych i składając ich szczątki do wspólnych mogił nie powinno się ich upamiętniać w żaden sposób, chociażby przez wyrycie ich nazwisk na kamiennych tablicach, czy krzyżach. Nie jesteśmy w stanie ocenić każdego poległego żołnierza. Musimy jednak głośno i wyraźnie mówić w imię czego i kogo ci żołnierze ginęli. Miejmy szacunek dla zmarłych ale pamiętajmy o historii i wydarzeniach lat 1939-45 oraz pamiętajmy o ofiarach tamtego okresu, którym to się należy.
piątek, 17 sierpnia 2012
Nysa cz.3 i ostatnia, czyli bitwa!
Dziś ostatni wpis z odwiedzin w Nysie. Wprost z pola walki.
"Żołnierze wojsk rekonstrukcyjnych z czasów napoleońskich biorą corocznie udział w Dniach Twierdzy Nysa. W sobotnie popołudnie na przedpolu Fortu II odbywa się inscenizacja oblężenia Nysy z 1807r. Wszystko przebiega według zaplanowanego scenariusza. Widzowie mogą zobaczyć walkę piechoty i kawalerii. Nie brakuje efektów specjalnych, ognia, dymu i fajerwerków." za http://www.nysa.eu/strona-1394-bitwa_o_twierdze_nysa.html






BITWA




i po walce...



I dwa specjalne gify :)



Tagi: wycieczki
14:52, emilya5
Link Komentarze (1) »
sobota, 11 sierpnia 2012
Nysa odc. 2
Jakby komuś było mało wody w przyrodzie, to zapraszam na Jezioro Nyskie - zaporowy zbiornik retencyjny powstały w 1971 roku. Mieliśmy się nad nim ochłodzić po upalnej sobocie na polu walki. Pogoda jednak zrobiła nam psikusa. Leżąc na plaży ze zdziwieniem obserwowaliśmy zbierające się przed nami rodzinki. Jakoś nie przyszło nam do głowy, by się obejrzeć za plecy, a czaiła się tam czarna, deszczowa chmura. Ten krótki pobyt jednak w zupełności nam wystarczył. To zdecydowanie nie nasze klimaty. Wprawdzie plaża ładna, góry na horyzoncie i białe żaglóweczki, ale też podkręcone na ful radio, piwne budki, smażone kiełbasy i ogólnie tak trochę siermiężnie. Tylko tłumów ludzi nie było, ale chyba tylko dlatego, że pogoda nie sprzyjała. Było więc dużo ludzi, ale domyślam się, że bywa więcej. Zresztą sporo osób nie zeszło jeszcze na plażę okupując pole namiotowe i lecząc kaca porannym piwkiem. Mąż pobiegł mimo wszystko popływać, wrócił zielony niczym krokodyl, pomimo prysznica, z którego skorzystał po wyjściu z wody. Ogólnie to całkiem przyjemne miejsce. Tak mi się wydaje, gdyż wszystkich atrakcji nie sprawdziłam.




oficerowie na pokładzie :)

A to już powrót do domu i "dymiące" góry, nawet padać przestało

środa, 08 sierpnia 2012
Za granicą, czyli z wycieczki cz I
Za granicą, ale nie daleko, bo na południu. No i tylko za granicą województwa, chociaż do Czech rzut kapciem, ale to kiedy indziej. Nasza wycieczka, z której to nie mogę ogarnąć od ponad tygodnia zdjęć, to była wycieczka do Nysy. Zwiedzić Nysę zamierzaliśmy już od jakiegoś czasu i w lipcu nadarzyła się świetna okazja - Dni Twierdzy Nysa. U mnie hasło "twierdza" powoduje, że robię stójkę, jak królik w kapuście i przebieram łapkami ;), a już zobaczyć twierdzę i rekonstrukcję bitwy to pełnia szczęścia. No to pojechaliśmy. Dziś pokażę kilka zdjęć z samego miasta, zdjęcia z bitwy wciąż się ogarniają, ale już niedługo.
Z samym miastem mam trochę kłopot, bo napisać, że mi się nie podoba i jest brzydkie byłoby krzywdzące dla tego miejsca. Ale prawdą jest, że między nami nie zaskoczyło. Zabytki i perełki architektury są. Rewelacyjna fontanna z Trytonem* jest (na marginesie tak całkiem, o co chodzi z tymi morskimi motywami na południu kraju, skąd u byłych właścicieli tych ziem pomysł, żeby Neptuny i Trytony stawiać?). Są też kamienice, brukowane ulice, piękna studnia, baszty, rzeka. No wszystko jest. Jest też prowincjonalny klimat (np. facet, który tuż przede mną w samym centrum miasta zatrzymał się, by wprost z chodnika oddać mocz na kamienicę), sypiące się kościoły i budynki, na które nie ma pomysłu. I dziury w zabytkowej przestrzeni łatane PRLowskimi blokami. Coś się zmienia, ale powoli. Trochę to boli, bo jest potencjał, jezioro w pobliżu (ale w mieście brak oznaczeń, że jest), twierdza i to nie jedna (znowu brakuje mi strzałek, jak i gdzie). Nysa wygląda, jakby się komuś puzzle rozsypały i zgarnął je na kupkę nie próbując dopasować do siebie poszczególnych elementów. A do tego jeszcze część tych puzzli po wojnie wyjechało np. na odbudowę stolicy. Będzie kiedyś lepiej, mam nadzieję.
Dom Wagi Miejskiej i kawałek poczty,

Piękna studnia, Brama Wrocławska

Bazylika mniejsza św.Jakuba i św.Agnieszki w Nysie



fontanna z Trytonem


Kościół pw. Wniebowzięcia NMP (teraz służy już chyba tylko za tło do sesji ślubnych)

kanał

Fort wodny, do którego idzie się przez park-las pełen jeziorek, kanałów i mrrrrrroku ;)

no i zwisająca lalka, jakoś często rzucają się z okien, bo w Kłodzku też taką jedną udało mi się dojrzeć, może zacznę je kolekcjonować, hmm

Warto poczytać o Nysie i jej bogatej historii.

*poprawka po słusznej uwadze w komentarzu, że to nie Neptun, a Tryton :)
Tagi: wycieczki
15:22, emilya5
Link Komentarze (4) »
czwartek, 02 sierpnia 2012
Przystanek jak malowanie
Jako, że są wakacje oraz mniejsze i większe urlopy. To i ja wychylam nosa za Wrocław i zwożę z tych wycieczek różne cuda na kiju w aparacie :), jak na przykład malowany przystanek autobusowy. Przystanek znajduje się przy drodze 382 w miejscowości Strąkowa (tak mi mapa pokazuje:), czyli między Ząbkowicami Śląskimi, a Kamieńcem Ząbkowickim.

Ciekawe, czym artysta się inspirował. Obrazek główny wewnątrz to prawie okoliczne przedgórze, ale już za rogiem wyrastają palmy i wiatrak niezbyt tutejszy. Nic tylko usiąść na przystanku i pomarzyć o dalekich podróżach. Może nawet autobus do Wrocławia tędy jeździ (rozkładu jazdy nie było).
A jechaliśmy tą drogą, bo przegapiliśmy jeden zjazd wracając z .. cierpliwości, wciąż porządkuje zdjęcia, ale jest nieźle, bo już przerzuciłam je z aparatu na dysk :)
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) JEŻELI CHCESZ POŻYCZYĆ ZDJĘCIE W JAKIMKOLWIEK CELU - ZAPYTAJ, NAJLEPIEJ NA MAILA (KOPERTKĘ WYSTARCZY WCISNĄĆ) NA FACEBOOKU JEDYNIE BYWAM

Pixmac - agencja stockowa oferująca ponad 10 milionów obrazów.

Bank zdjęć Pixmac.pl.
Kupuj tanie zdjęcia i grafiki. Pixmac sprzedaje miliony zdjęć, ilustracji, tapet i grafik wektorowych.
To najprostszy w użyciu serwis stockowy na świecie. Kupuj bez rejestracji już w kilka minut!


MOJA WYTWÓRCZOŚĆ


MAIL


CIUT WIĘKSZE PO KLIKNIĘCIU, WYTWÓRCZOŚĆ WŁASNA

Wrocław krok po kroku

Wypromuj również swoją stronę