Wpisy z tagiem: wycieczki

czwartek, 21 sierpnia 2014
Wycieczka do króliczej nory
Już za kilka tygodni budynek Silver Tower Center przyjmie pierwszych gości i klientów. Trwają ostatnie prace wykończeniowe zarówno w samym obiekcie, jak i wokół niego. Wrocław zyska nowoczesne centrum konferencyjne z zapleczem gastronomicznym, 7 tys. mkw. powierzchni biurowych i niezwykły hotel z designem niczym z Alicji w Krainie Czarów.

Zanim jednak pierwsi goście rozpakują walizki, byłam jedną z osób, które zdecydowały się zobaczyć niewykończony budynek od środka. Przewodnikiem po obiekcie był architekt Zbigniew Maćków, który bardzo obszernie i ciekawie opowiadał o powstawaniu projektu, lokalizacji, budowie. Obalał wszelakie plotki i mity, min. tą, że hotel stanął na miejscu cmentarza żydowskiego. W rzeczywistości na działce, którą zajmuje budynek i skwer przed nim, znajdowała się część techniczna cmentarza, jego zaplecze. Cmentarz znajdował się na sąsiedniej działce, obecnie ulica i bloki. Ciekawostką, pobudzającą wyobraźnię, była też informacja o podziemnej rzece płynącej pod miastem.

Część hotelowa urzekła mnie motywem Alicji, natomiast część biurowa widokami. Wrocław, płaski jak deska, widziany z 11 piętra, otoczony wzgórzami i górami majaczącymi na horyzoncie, zachwyca! Gdyby ktoś miał wolną posadę prezesa* do rozdania i wynajęte biuro w tym budynku, to ja biorę bez pytania o zarobki ;P
*Prezesa, żeby móc sobie zerkać za okno bez ograniczeń, a co :P










Drzwiczki na jednym ze zdjęć są pici mini i zaprowadzą gości z pokojów wprost do króliczej nory. Jeśli oczywiście odważą się zjeść ciasteczko i potem przekroczyć ich próg ;)
Soczyste kolory w połączeniu z czarno-białymi wzorami są bardzo psychodelicznio alicjowe, mrau.
Do kawiarni z rysunkami na ścianach będzie można wejść z ulicy, a właściwie ze skweru przed budynkiem. Ciekawe, czy będą podawać herbatkę w specjalnych filiżankach? I czy będą mieli kota rezydenta?

środa, 19 lutego 2014
Sysysysssssss
Panie, a u nas nad morzem, to taaaaakie okazy pełzają po piasku!

Nie, to zdjęcie nie ma nic wspólnego z Wrocławiem :) tylko z moim poza wrocławskim wybyciem :)
PS. Widziałam pierwszą czaplę przelatującą nad miastem. Zielone listki, też już można dojrzeć w parkach. Wiosna.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Jedziemy na Bajkał! Rowerami :)
Wprawdzie już po długim weekendzie, ale to akurat wycieczka jednodniowa, nawet prowiantu zabierać nie trzeba (jeśli starczy sił i determinacji, by znad Bajkału poturlać się w stronę pstrągodajni, mniam).

Dla mniej wtajemniczonych, Bajkał, to jezioro niedaleko Wrocławia, rowerkiem można dojechać :) My wybraliśmy full opcję, czyli jazdę wzdłuż Odry, czymś co udaje ścieżkę rowerową. Wprawdzie oznakowania i strzałki na Bajkał są, ale kończą się tuż za mostem Bartoszowickim, potem trzeba jechac po prostu wzdłuż Odry. Podziwiając po drodze wędkarzy, grillujące rodziny itp. Jednak, czym głębiej w las (tutaj w ścieżkę), tym mniej nas :) Bywa na prawdę wąsko, wyboiście i błotniście, a i zdarzyło nam się przenosić rowery nad powalonymi drzewami :)


Droga bezpośrednio wzdłuż rzeki kończy się w Łanach. Pod mostem remontowane są wały i przejazdu nie ma. Przed zjazdem mamy jeszcze okazję podziwiać zabytkowy dom.


Patrząc na te polne drogi wyłożone kocimi łbami, nie trudno uwierzyć, że Dolny Śląsk był kiedyś jednym z najbogatszych regionów Europy.

Jeszcze atrakcje Kamieńca Wrocławskiego...

... i już jesteśmy na moście nad kanałem.

A panowie policjanci, gdzie tak gnają?

I jest jezioro. I grillarze. I piknikarze. I... ok, to teraz z powrotem.

Podobno, gdzieś w pobliżu rybkę smażą? Tylko czemu ledwo tam dojechałam, jak miało być w pobliżu? Koty wiedzą, gdzie się zakręcić :)

Po obiadku i odpoczynku można wracać. Najlepiej przez Psie Pole, to tamto w oddali :)

I już całkiem blisko. Remont wciąż trwa.

A to cała trasa, którą zrobiliśmy :) Wyszło więcej niż zamierzaliśmy, ale było warto ^^

piątek, 28 czerwca 2013
Na polskich drogach
Kiedyś to były niemieckie drogi, ale to już odległa dość przeszłość. Teraz to już nasze, z polskim charakterem - cokolwiek to znaczy,a  znaczyć może wiele, od dziur, krzywych chodników po urokliwe łąki, kwiaty rosnące pod płotami i tą trudną do określenia polskość. Może się podobać, albo i nie. Mi się podoba. Dlatego pewnie jako pasażer jeżdżę z aparatem na kolanach i wypatruję okazji :)
Nie inaczej było, jak wracaliśmy z Henrykowa. Mała wioska wzdłuż drogi, bociany w gnieździe, krzyż kościoła wystający zza drzewa i przystanek autobusowy (budka w paskudnym kolorze) zwany potocznie Centrum Kulturalnym Wsi ;) A nad wszystkim zawisła skłębiona chmura. Jak tu się nie zachwycać?

I jest jeszcze czerwona skrzynka na listy na zielonym płocie. A kościół wygląda na barokowy i otoczony jest murem (jak to zwykle na Dolnym Śląsku).

środa, 26 czerwca 2013
Noce i dni kościołów
W tym roku zrobiliśmy sobie mały churching ;) Noce Kościołów trwały we Wrocławiu od 21 do 24 czerwca. Zwiedzanie wyszło nam trochę tak przypadkowo, np do Urszulanek zajrzeliśmy przechodząc, a okazało się, że trafiliśmy na zwiedzanie z przewodniczkami, które bardzo ciekawie opowiadały o historii Dolnego Śląska, Klaryskach i Piastach :) Podczas zwiedzania mauzoleum padł prąd i zrobiło się nastrojowo, bo siostry pozapalały wszędzie świece :D
W Katedrze trafiliśmy na końcówkę koncertu. A w niedzielę wybraliśmy się do Henrykowa do Opactwa Cystersów (nawet udało nam się dojrzeć dwóch z czterech zamieszkujących tam braci :)
W Strzelinie zatrzymaliśmy się na chwilę, by się rozejrzeć po tym miasteczku, w którym pozostało niewiele zabytków. A było niegdyś ładne, o czym można się przekonać oglądając slajdy zamontowane w drewnianych słupach na chodnikach. Bardzo ciekawa inicjatywa, można popatrzeć na slajd i porównać stan przedwojenny z obecnym. Niestety kościół w Strzelinie był zamknięty na głucho. Nie rozumiem tego zamykania kościołów, szczególnie w niedzielę. Lepiej było w Białym Kościele - tam można było wejść i popatrzeć przez kratę. Z Białego Kościoła rozciąga się piękna panorama na wzgórza i dwa jeziorka, do których pognaliśmy zmyć z siebie niedzielny upał.
W sobotę mieliśmy przerwę w zwiedzaniu na z grillowanie pstrąga :)





| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) JEŻELI CHCESZ POŻYCZYĆ ZDJĘCIE W JAKIMKOLWIEK CELU - ZAPYTAJ, NAJLEPIEJ NA MAILA (KOPERTKĘ WYSTARCZY WCISNĄĆ) NA FACEBOOKU JEDYNIE BYWAM

Pixmac - agencja stockowa oferująca ponad 10 milionów obrazów.

Bank zdjęć Pixmac.pl.
Kupuj tanie zdjęcia i grafiki. Pixmac sprzedaje miliony zdjęć, ilustracji, tapet i grafik wektorowych.
To najprostszy w użyciu serwis stockowy na świecie. Kupuj bez rejestracji już w kilka minut!


MOJA WYTWÓRCZOŚĆ


MAIL


CIUT WIĘKSZE PO KLIKNIĘCIU, WYTWÓRCZOŚĆ WŁASNA

Wrocław krok po kroku

Wypromuj również swoją stronę