Wpisy z tagiem: Most Tumski

wtorek, 10 kwietnia 2012
Kwiecień miesiącem
wtorek, 18 października 2011
Wrocławski Latarnik

Między kominami Śródmieścia snuje się Zmrok. Przelatuje ze świstem przez kłęby dymu. Zagląda w okna na ostatnich piętrach kamienic i bezszelestnie opada na miasto. Jedna po drugiej zapalają się latarnie. Złote, jesienne słońce rzuca jeszcze ostatnie pocałunki liściom i chowa się powoli za horyzontem. Zmrok wyciąga ręce w stronę swej kochanki. Zaspana wyfrunęła właśnie z wielkiego komina elektrociepłowni. Siedzi na jego brzegu rozczesując ciemne, długie włosy. Zmrok i Zmierzch. Schwytawszy się za ręce przelatują nad Odrą. Zataczają koło nad Rynkiem i zdyszani opadają na chimeryczne stwory strzegące katedry. Rozglądają się uważnie. Już czas. Jeszcze nim Noc przybędzie. Nim skryją ich cienie jej obszernych spódnic. Nadchodzi On. Nie spiesząc się, wędruje od latarni do latarni i zapala każdą po kolei. Kochankowie wtuleni w siebie obserwują codzienny rytuał. Łagodne światło gazowych latarni rozmywa ich kontury. Tylko pręgowany kot, co wyruszył właśnie na łowy, głośnym miauknięciem daje do zrozumienia, że ich widzi. Ale i on umyka w zapadającą ciemność, w sobie tylko znanym kierunku.

We Wrocławiu na Ostrowie Tumskim znajduje się około 90 latarni gazowych, które każdego dnia trzeba zapalać i gasić. Specjalnie powołaną do tego osobą jest latarnik ubrany w obszerny płaszcz i czarny melonik. Przy odrobinie szczęścia można go spotkać, jak wędruje o zmierzchu po Ostrowie i zapala po kolei wszystkie latarnie. Cały obchód zajmuje mu około 1,5 godziny. Ale spotkanie z nim nie jest wcale takie proste. Sama się o tym niedawno przekonałam. Dotarłam na Ostrów o odpowiedniej porze, ale część latarni już była zapalona. Zapuściłam się zatem w zaułki Ostrowa na poszukiwania latarnika. I mimo, że tu i ówdzie świeciły latarnie to jego nigdzie nie było widać. Wystarczyło tylko bym odwróciła się na chwilę i już paliły się kolejne. No ale gdzie latarnik? Zrezygnowana, Mostem Tumskim, udałam się w stronę miasta. Zatrzymałam się na jego końcu, na ostatni rzut okiem. I... BINGO! I, jak tu nie wierzyć w magię ;P?




Może kiedyś uda mi się zobaczyć latarnika o świcie, jak gasi wszystkie latarnie :)
Każda latarnia ma 4 palniki, które trzeba odpalić "polityką", czyli palącą się tyką. Ale najpierw trzeba przy każdej otworzyć zawór gazowy. Strój nawiązuje do XIX wiecznego stylu angielskiego.
Pan latarnik jest przyzwyczajony do turystów, zaskoczonych przechodniów i wszędobylskich aparatów. Uśmiecha się tajemniczo i zagadnięty odpowiada na pytania dotyczące swojej pracy.
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Tagi

Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) JEŻELI CHCESZ POŻYCZYĆ ZDJĘCIE W JAKIMKOLWIEK CELU - ZAPYTAJ, NAJLEPIEJ NA MAILA (KOPERTKĘ WYSTARCZY WCISNĄĆ) NA FACEBOOKU JEDYNIE BYWAM

Pixmac - agencja stockowa oferująca ponad 10 milionów obrazów.

Bank zdjęć Pixmac.pl.
Kupuj tanie zdjęcia i grafiki. Pixmac sprzedaje miliony zdjęć, ilustracji, tapet i grafik wektorowych.
To najprostszy w użyciu serwis stockowy na świecie. Kupuj bez rejestracji już w kilka minut!


MOJA WYTWÓRCZOŚĆ


MAIL


CIUT WIĘKSZE PO KLIKNIĘCIU, WYTWÓRCZOŚĆ WŁASNA

Wrocław krok po kroku

Wypromuj również swoją stronę