Wpisy z tagiem: grabarka

piątek, 13 listopada 2015
W poprzek Polski - cz.5 po raz ostatni
No i nadchodzi ten moment kiedy musimy pożegnać się z Podlasiem. A przynajmniej tą jego częścią. Kiedyś wrócimy, przecież jest jeszcze tyle do zobaczenia.

Na koniec krótka relacja z Grabarki. No właśnie - Grabarka. Kto o niej nie słyszał? Równie ważne miejsce dla prawosławnych, co Jasna Góra dla katolików. I właśnie mając przed oczami jasnogórski klasztor oraz skrawki relacji telewizyjnych, wyobrażałam sobie to miejsce zupełnie inaczej.
Mniej więcej wiedziałam, że będzie tam dużo krzyży, ale jakoś w głowie miałam obraz góry wyrastającej z równiny, na której stoją wszędzie krzyże. Owszem, stoją, ale ogólnie wygląda to inaczej niż myślałam.

Wyruszyliśmy z Białowieży w deszczu i towarzyszył nam on przez cały dzień (co nawet chyba widać na zdjęciach). Zrobiło się melancholijnie i jesiennie w krajobrazie.
Wciąż nie przyzwyczajeni do tych pustych dróg, zastanawialiśmy się gdzie podziali się wszyscy miejscowi. Mijane po drodze drogowskazy kusiły kolejnymi atrakcjami, ale byliśmy twardzi. A raczej przemoknięci (w drodze powrotnej) więc zatrzymaliśmy się tylko koło młyna, w Kleszczelach i Hajnówce.


Oczywiście pierwsze co dostrzegliśmy wysiadając z auta, to źródełko z cudowną wodą. Dumna i blada wyjęłam przygotowaną butelkę i raźno powędrowałam ją napełnić. A tam kolejka, miły miejscowy pan otworzył bagażnik pełen pięciolitrowych butli i uśmiechając się rzucił coś w stylu: gości będziemy mieli, a najlepsza herbata z tej wody wychodzi.
Na szczęście widząc miny turystów dał im pierwszeństwo i jeszcze oddał własne butle, dla tych którzy nie mieli nic do nabrania.

A potem wspinanie się na górę, do cerkwi. Ilość i różnorodność krzyży na tak niewielkiej (jednak) przestrzeni robi wrażenie. Są nowe i całkiem stare. Stawiane w różnych intencjach.
Zarówno w cerkwi, jak i na zewnątrz panuje cisza i spokój idealne do modlitwy, zadumy.







Wyprawa na Podlasie była krótka, ale niezwykła. Mogliśmy zasmakować w kuchni białoruskiej i staropolskiej, chociaż na udziec żubra się nie połakomiliśmy. Zobaczyć Polskę z innej perspektywy. Ten urlop na pewno zostanie nam w pamięci :)
Po raz kolejny potwierdziło się, że mamy w kraju mnóstwo pięknych miejsc wartych odwiedzenia.
Jeszcze wrócimy na wschód. W końcu może spełnimy swoje marzenie o zobaczeniu Lublina i jego okolic.
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Tagi

Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) JEŻELI CHCESZ POŻYCZYĆ ZDJĘCIE W JAKIMKOLWIEK CELU - ZAPYTAJ, NAJLEPIEJ NA MAILA (KOPERTKĘ WYSTARCZY WCISNĄĆ) NA FACEBOOKU JEDYNIE BYWAM

Pixmac - agencja stockowa oferująca ponad 10 milionów obrazów.

Bank zdjęć Pixmac.pl.
Kupuj tanie zdjęcia i grafiki. Pixmac sprzedaje miliony zdjęć, ilustracji, tapet i grafik wektorowych.
To najprostszy w użyciu serwis stockowy na świecie. Kupuj bez rejestracji już w kilka minut!


MOJA WYTWÓRCZOŚĆ


MAIL


CIUT WIĘKSZE PO KLIKNIĘCIU, WYTWÓRCZOŚĆ WŁASNA

Wrocław krok po kroku

Wypromuj również swoją stronę