|
piątek, 18 maja 2012
poniedziałek, 14 maja 2012
Złoty smok
Tak mi się wydaje, że to smok :) wodą plujący :D opluwa turystów na specjalne życzenie na Świdnickiej :) niedaleko Hotelu Monopol. Wystarczy pokręcić jego czapeczką :P ![]() ![]()
niedziela, 13 maja 2012
Feta na Rynku cz.II
No to jeszcze kilka obiecanych zdjęć z wtorku :) Dużo ognia i dymu, ale musicie mi wybaczyć, było to bardzo widowiskowe :) No i latarnie. Latarnie dobrze wychodzą na zdjęciach ;P ![]() ![]() ![]() Jak widać, latarnie były oblegane od dołu po sam czubek. Ale nie tylko latarnie cieszyły się wzięciem. Kto mógł, wdrapywał się na ojcowskie (zazwyczaj) plecy, kto nie miał tak dobrze szukał alternatywnych miejsc. Fredro miał w ten dzień ciężko. A parę osób uwiło sobie gniazdko w klonach :) ![]() Niestety zespół odjechał zbyt szybko, czegoś chyba zabrakło w całej organizacji imprezy. Oczywiście świętowanie trwało nadal w najlepsze do późnych godzin nocnych. Być może w przyszłości zostanie to lepiej zorganizowane, obyśmy tylko nie musieli czekać kolejnych kilkudziesięciu lat. ![]() Na rynku było bardzo zielono i były całe rodziny z dziećmi i dziadkami (nie taki diabeł straszny, jak go fotografują;). Wszyscy przyszli tam, by wspólnie świętować mistrzostwo Polski dla Śląska Wrocław. Został po wszystkim niezły bałagan. Ale bałagan zawsze można posprzątać. Pytanie, kto posprząta w głowach dzieciakom, fanom zespołu, tym około 10 letnim, które śpiewały przyśpiewki, które mi nigdy by przez gardło nie przeszły i, których pewnie nie do końca rozumieli. Smutne to. Rozumiem dorosłych, sami odpowiadają za swoje czyny. Niestety dają też przykład dzieciakom, które od małego uczą się "kibicować". Tylko, czy o takie kibicowanie chodzi?
sobota, 12 maja 2012
Feta na Rynku cz.I
Kolejne zdjęcia ze świętowania zdobycia mistrzostwa Polski. Obiecałam je wrzucić wcześniej, ale wyszło tak, że dopiero teraz je dorzucam. Część I, ponieważ zdjęć jest tak dużo (mimo selekcji), że dla lepszego oglądania postanowiłam podzielić je na części :) Miejsce trafiło mi się widowiskowe, tuż przy płonących racach. Fotki wyglądają, jak robione ciemną nocą, ale to tylko przez gęste zadymienie. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
wtorek, 08 maja 2012
Mistrz! Mistrz! WKS!
Dziś kilka zdjęć mistrzowskiej drużyny :) Dalsza część tego, co działo się na Rynku - jutro. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Nie wiem ile osób przyszło świętować mistrzostwo Polski Śląska Wrocław, ale Rynek wypełniony był po brzegi.
niedziela, 06 maja 2012
Cała Polska w cieniu Śląska!
Śląsk Wrocław po 35 latach zdobył mistrzostwo Polski! Na wrocławskim rynku polał się szampan. Piękne zakończenie majówki. Wprawdzie temperatura na zewnątrz spadła ale emocje rozgrzały wszystkich do czerwoności! ![]() ![]() ![]() ![]()
czwartek, 03 maja 2012
Tak się kończą upały
Zdjęcia świeżutkie prosto zza okna :) ![]() ![]() ![]() ![]() Myślałam, że uda mi się je wrzucić jakąś godzinę temu, gdy burza jeszcze szalała, ale niestety te jej szaleństwa uniemożliwiły mi zrobienie wpisu :) Było widowiskowo Rzeźby gniazdujące
Wybrałam się spacerkiem do Urzędu Wojewódzkiego celem złożenia podania o nowy paszport. Wiadomo - ja mam wolne, urząd pracuje - rzecz niespotykana zbyt często. To samo pomyślało sobie kilkanaście? kilkadziesiąt? setki?!innych osób. No cóż, paszport może poczekać. A nawet musi, ponieważ stanie w tej ogromnej kolejce, która przybrała rozmiary skłębionego tłumu bez początku i końca, który parował, falował i wytapiał się z gorąca, było ponad moje siły. Za jakiś czas spróbuję ponownie, może, jak już te dzikie tłumy będą wypoczywać na egipskich plażach. Ale ja nie o tym chciałam, chociaż zmierzam w dobrym kierunku, gdyż z urzędu poszłam w stronę Placu Dominikańskiego. Szłam sobie radośnie przez park (radośnie, bo w cieniu), ten co się ciągnie od Muzeum Narodowego do budynku głównego poczty (czy on posiada jakąś nazwę?). Wypatrywałam kwitnącej przyrody i wypatrzyłam ... rzeźby gniazdujące! Och! A to niespodzianka. Park przechodzi lifting i przy okazji zyskuje na wyrazie. Nie wiem, czy to na stałe, ale podoba mi się. Lubię, jak coś z miejskiej przestrzeni "wystaje". ![]() ![]() ![]() PS. Kasztanowce zakwitły. Wiecie "młodzi" co to oznacza :) ![]()
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Na różowo raz proszę!
I tak, żeby było na szerokość pędzla.Tego najszerszego z najwyższej półki. O, ten. A teraz proszę tak raz na różowo, od góry do dołu. No właśnie o to chodziło. No i pięknie! Boki? Nie, boki nie trzeba... ![]()
sobota, 28 kwietnia 2012
A na dworcu...
Na Głównym z kurzu i pyłu powoli wyłania się nowy, piękniejszy świat. Podobno, bo tylko zdjęcia w internecie widziałam. Odmalowano też kilka pomniejszych dworców we Wrocławiu (z różnym skutkiem). Tylko Wrocław Nadodrze zawieszony w czasie i bez pomysłu co dalej. Co jakiś czas w prasie pojawiają się genialne pomysły co można by zrobić we wnętrzach Nadodrza, ale kolejne pomysły upadają, zostają zastąpione przez nowe, wspanialsze idee. A dworzec sobie stoi. Tam mu coś odpadnie, tam mu ktoś nasika na ścianę. Ktoś potraktuje go z buta, ktoś inny wysmaruje farbą. A przecież to całkiem ładny dworzec. Tylko zaniedbany. Kiedy w zeszłym roku wracałam z Warszawy, młodzi Rosjanie chcieli na Nadodrzu wysiadać uznając go za Główny. Kiedy ich opiekunka powiedziała, że to jeszcze nie tutaj byli bardzo zdziwieni, że ten duży dworzec w centrum miasta nie jest ich docelowym. No to zapraszam na peron i jedziemy! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam i oglądam
Fantastycznie
Moja twórczość
Twórczość nie moja
Wrocław i okolice
Tagi
![]() Wypromuj również swoją stronę
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||