Blog > Komentarze do wpisu
W poprzek Polski - cz.3 cerkwie

Czym byłoby Podlasie bez przepięknych cerkwi, których "cebule" błyszczą w słońcu? Zatrzymywaliśmy się prawie przy każdej, żeby zrobić zdjęcie, obmacać, obejść dookoła. Z ciekawością zaglądaliśmy do środka - tam, gdzie można było wchodziliśmy, z zachowaniem pełnego szacunku dla miejsca, w którym byliśmy gośćmi.

Znany nam widok przydrożnych krzyży tutaj wyglądał trochę inaczej, ponieważ jest miejsce i dla prawosławnych i dla katolików. Kościołów troszkę mniej. A może mniej się rzucają w oczy? Piękny przykład koegzystowania obok siebie różnych wyznań.
Nie dotarliśmy do Tatarów. Zabrakło nam czasu. Zaliczyliśmy za to... aj, to w kolejnej części, teraz popatrzcie na cerkiewne malowania i zdobienia. Na stare drewniane budynki i te nowe murowane. Małe i duże.

Kapliczka w środku Puszczy, zwróćcie uwagę na te dwa krzyże pod daszkiem - można powiedzieć, że z jednego pnia, dwie gałęzie wyrastają. Bardzo symboliczne.

Jeden z kościołów napotkanych na szlaku.









Polska jest przepięknym krajem, w którym jest miejsce dla ludzi wyznających różne religie*. Warto czasem ruszyć się za własny płot, by zobaczyć, kto mieszka za lasem :)

PS. Już wkrótce cz.4 o miejscach mocy, czyli jak weszliśmy w sferę ducha, to jeszcze w niej zostaniemy.
 
*Wprawdzie na Dolnym Śląsku prawie w każdej miejscowości są również podwójne kościoły - tutaj protestanckie i katolickie, tylko, że na Podlasiu cerkwie żyją swoimi wiernymi, a protestantów jest u nas jakby mniej niż niegdyś i często te kościoły zostały zaadaptowane na potrzeby min. prawosławnych przesiedleńców na te ziemie.
Najbardziej wieloreligijnym miasteczkiem, w którym miałam okazję bywać jest Zduńska Wola. Tak mi się wydaje.
piątek, 06 listopada 2015, emilya5
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/11/06 16:28:06
Podlasie mnie zauroczyło, kiedy byłam tam po raz pierwszy latem 2010, pokazywałam zdjęcia jeszcze na starym blogu.
Gdybym miała za co, kupiłabym sobie domek, chyba w Drohiczynie, ale nie na pewno, bo np. Soce mnie zauroczyły, ale - takich miejsc było wiele i jeszcze więcej:)
Do uroków zapadających w pamięć doliczyłabym jeszcze Bug...
Byłas może w Zaczopkach?
-
2015/11/06 16:31:17
A, stronę 'bieżeńców' zapisałam, poczytam - też nieznany mi termin, choć zjawisko chyba tak:)
-
2015/11/07 19:16:07
coś niesamowitego, te błękity, niebieskości, deski, deseczki, kopuły - jejku jakież MY mamy cuda. A ja siedzę w ciepłym domku i dzięki TOBIE oglądam nasz piękny kraj, dziękuję
-
2015/11/08 00:15:14
W Zaczopkach nie byłam, ale za to Soce widziałam :)
Piękne te miejscowości, malownicze i tchnie z nich takim spokojem jaki pamiętam z dzieciństwa. Kiedy staliśmy przed cerkwią w Łosince pod wieczór, to była taka idealna równowaga w przyrodzie. Ciepło, odgłosy przyrody, zupełnie jakby czas się zatrzymał.
O kupnie domku też dyskutowaliśmy. Oczywiście czysto teoretycznie (niestety).
Wzdłuż Bugu jechaliśmy, ale tej jego bardziej mazowieckiej części. Malowniczy. Narew mnie za to zauroczyła. Chciałabym jeszcze wrócić na Podlasie.
Elu cieszę się, że ci się podoba, dziękuję za miłe słowa ^^ Te błękity też mnie zachwyciły :)

Wszystkie prace są chronione prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez pisemnej zgody twórcy jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) JEŻELI CHCESZ POŻYCZYĆ ZDJĘCIE W JAKIMKOLWIEK CELU - ZAPYTAJ, NAJLEPIEJ NA MAILA (KOPERTKĘ WYSTARCZY WCISNĄĆ) NA FACEBOOKU JEDYNIE BYWAM

Pixmac - agencja stockowa oferująca ponad 10 milionów obrazów.

Bank zdjęć Pixmac.pl.
Kupuj tanie zdjęcia i grafiki. Pixmac sprzedaje miliony zdjęć, ilustracji, tapet i grafik wektorowych.
To najprostszy w użyciu serwis stockowy na świecie. Kupuj bez rejestracji już w kilka minut!


MOJA WYTWÓRCZOŚĆ


MAIL


CIUT WIĘKSZE PO KLIKNIĘCIU, WYTWÓRCZOŚĆ WŁASNA

Wrocław krok po kroku

Wypromuj również swoją stronę